Show_thumb_happy_end_b1

HAPPY END

reż. Michael Haneke | Austria, Francja, Niemcy, 2017 | 107 min.

Najnowszy film Michaela Hanekego. Współczesny thriller psychologiczny z Isabelle Huppert, Jeanem-Louise Trintignant oraz Mathieu Kassovitzem w rolach głównych. Kilka dni z życia wielopokoleniowej mieszczańskiej rodziny. Kilka dni, podczas których wyjdą na jaw długo skrywane sekrety. Kilka dni, które zakończą się… happy endem?


Isabelle Huppert, Jean-Lous Trintignant oraz Mathieu Kassovitz w najnowszym filmie mistrza światowego kina, dwukrotnego laureata Złotej Palmy, twórcy „MIŁOŚCI” i „BIAŁEJ WSTĄŻKI”. „HAPPY END” to trzymający w napięciu współczesny thriller psychologiczny, którego bohaterowie to wielopokoleniowa mieszczańska rodzina. Facebook, smsy i maile wywołują w jej życiu lawinę dramatycznych wydarzeń. Michael Haneke bierze pod lupę najgłębiej skrywane emocje i to, jak Internet, którego używamy do komunikacji ze światem, niepostrzeżenie zmienia nasze życie intymne i relacje z najbliższymi.


Pod najbardziej ironicznym z tytułów w dorobku Hanekego kryje się jeden z najbardziej intrygujących filmów twórcy. Z jednej strony „HAPPY END” to zbiór ikonicznych motywów pojawiających się w kinie austriackiego mistrza (międzypokoleniowy konflikt, dysfunkcyjna rodzina, przemoc, której ofiary zjawiają się w najmniej spodziewanym momencie, władza technologii). Z drugiej zaś – brutalna diagnoza stanu Europy, stawiana w sposób szokujący, ale i zaskakująco zabawny. To także elektryzujące ekranowe spotkanie Hanekowskich gwiazd: Isabelle Huppert gra rolę głowy bogatej rodziny, natomiast Jeana-Louisa Trintignant oglądamy w roli jej ojca.


„HAPPY END” to film błyskotliwy i bezlitosny… Haneke często flirtuje z horrorem i thrillerem i „HAPPY END” nie jest tu wyjątkiem. Blisko mu do kina gatunkowego – ten gatunek Haneke stworzył sam. Jego mistrzowskiego talentu kompozycyjnego nie da się pomylić z żadnym innym. The Guardian


Piekielnie inteligentna, mroczna i skłaniająca do przemyśleń refleksja o życiu, śmierci i rodzinie. Globe and Mail


Snapchat u Michaela Hanekego jest naprawdę przerażający… „Happy End” w oryginalny – i skuteczny – sposób pokazuje, jak telefony i laptopy wpływają na nasze życie i sposób komunikacji. NY Times


Prowokacja godna Louisa Buñuela. Duchowy następca „DYSKRETNEGO UROKU BURŻUAZJI”. World on Reel




Tematycznie film wpisuje się w dotychczasowy dorobek Hanekego, jest jednak zaskakująco świeży. To efekt zastosowania czarnego humoru i wrażliwości rodem z thrillera. Sight and Sound



W repertuarze

Zwiastun

Buy_ticket
Przycisk_muza