Thumb_projekt_bez_tytu_u__1_

27.05.2019 - 31.05.2019

FILMOTERAPIA Z SENSEM | PUBLICZNOŚĆ WYBIERA FILM

Czerwcowy film, który obejrzymy wspólnie w ramach cyklu FILMOTERAPIA Z SENSEM wybiera nasza publiczność. Głosowanie rozpocznie się w poniedziałek (27 maja) na facebookowej stronie wydarzenia majowego (@KinoMuzaPoznan) i potrwa do piatku (31 maja), do godz. 20:00. 

Czekamy na Wasze głosy!


Link do głosowania: http://bit.ly/FilmoterapiaZSen... 

Filmy, które biorą udział w głosowaniu: 


➡ "LA CHANA"
reż. Lucija Stojevic | Hiszpania, Islandia, USA 2016 | 92 min.

Film przybliża postać Antoniny Santiago Amador – zwanej „La Chana”, legendarnej cygańskiej tancerki, jednej z największych gwiazd flamenco. La Chana za sprawą niezwykłego poczucia rytmu, innowacyjnych rozwiązań i przede wszystkich pasji oddawanej w tańcu zyskała ogromne uznanie i popularność w latach 60. i 70. ubiegłego wieku. Reżyserka obrazuje intymny portret tej wielkiej artystki, przedstawiając tragiczne przyczyny jej zejścia ze sceny i wielki powrót po niemal dwóch dekadach nieobecności.

„Urodziłam się, aby tańczyć” – mówi La Chana. Jednak realizacja tego marzenia w patriarchalnej społeczności cygańskiej od początku nie była łatwa. Najpierw tańca na scenie zabronił jej ojciec. Możliwość rozwijania talentu miało zapewnić jej małżeństwo. Jednak tradycyjny podział ról i niepisane prawo podporządkowania kobiety mężczyźnie ograniczyło wybory życiowe artystki. Ale kiedy udawało jej się już stanąć na scenie, taniec był dla niej przestrzenią wolności – momentem, w którym mogła nareszcie poczuć się naprawdę sobą.

Tańcem La Chany zachwycił się m.in. Peter Sellers. Królowa flamenco zagrała w jego filmie The Bobo (1967). Reżyser chciał pomóc jej w karierze w Hollywood. Jednak La Chana niespodziewanie zeszła ze sceny u szczytu swojej kariery. Przyczyny tej decyzji odkrywa Lucija Stojevic w swoim filmie, wykorzystując bogaty materiał archiwalnych nagrań tańca cygańskiej królowej.

W filmie uczestniczymy w przygotowaniach La Chany do powrotu na scenę. Poznajemy tajniki jej stylu, przekazywane podczas lekcji dawanych adeptkom flamenco i obserwujemy jej relacje z najbliższymi – także społecznością cygańską, z której tradycji artystka czerpała całe życie w swojej twórczości. Przyglądamy się niezwykłemu hartowi ducha, który pozwala jej pokonywać kolejne przeszkody w drodze na scenę – tym razem ponad osiemdziesięcioletnia La Chana mierzy się z ograniczeniami własnego ciała.



➡ "TWARZE, PLAŻE" (Faces Places)
reż. Agnés Varda, JR | Francja 2017 | 89 min.

Agnès Varda, francuska fotografka i reżyserka filmowa, przedstawicielka francuskiej Nowej Fali, laureatka honorowego Oscara® za całokształt twórczości oraz honorowego Cezara, oraz znany francuski fotograf, uliczny artysta, graficiarz ukrywający się pod inicjałami JR. Ona ma prawie 90 lat, on 33. Ona pracowała z Jean-Lukiem Godardem, on tworzy gigantyczne murale w różnych miejscach na całym świecie. Łączy ich zamiłowanie do obrazów, a zwłaszcza kwestionowanie sposobu, w jaki są pokazywane. Varda wybrała kino, JR tworzenie fotograficznych galerii na wolnym powietrzu. Poznali się w 2015 roku i od razu postanowili nakręcić film we Francji, z dala od wielkich miast.

Udali się w podróż starą, przerobioną na gigantyczny jeżdżący aparat fotograficzny furgonetką, w środku której znajdowała się fotobudka, a także sprzęt pozwalający wywołać zrobione zdjęcia i wydrukować je w wielkim formacie. W ten sposób powstał dokumentalny film drogi – portret zanikających powoli francuskich peryferii, z dala od miejskiego zgiełku, które w wyniku rozwoju technologicznego stały się głęboką prowincją. Dziś we Francji węgiel nie jest już nikomu potrzebny, ale blisko kopalni nadal mieszkają ludzie i spotkać tam można postindustrialną architekturę.

Varda i JR odwiedzają małe społeczności, wioski i farmy od Aubin po Bonnieux i Pirou-Plage, odkrywając, że każdy człowiek ma inną, ale równie ciekawą, historię do opowiedzenia. Rejestrują m.in. opowieści ostatniego mieszkańca z szeregów chat górniczych, które mają zostać zniszczone, samotnego rolnika, czy listonosza, który jest nierozerwalnie związany z lokalną społecznością. Każde spotkanie staje się inspiracją do stworzenia wielkoformatowej fotografii lokalnej społeczności i pojedynczego człowieka. Zdjęcia, które powstają na oczach widzów filmu, są wypadkową miejsca, czasu i czyjejś indywidualnej historii. Obrazy, które wyłaniają się w wyniku tego arcyciekawego filmowego eksperymentu bywają piękne, wzruszające, zabawne, ale i budzące niepokój. I choć nie ma w tym filmie żadnej wzmianki o polityce, to przesłanie filmu jest głęboko polityczne.

Ta filmowa celebracja życia i przyjemności płynącej ze spotkania z drugim człowiekiem jest również dokumentacją wzajemnej przyjaźni dwojga bliskich sobie artystycznie i mentalnie osobowości, które dzielą co prawda pokolenia, ale łączą podobne poglądy i postawy wobec życia. Ten film to także radosne świętowanie czystej potrzeby tworzenia sztuki.



➡ "MATANGI / MAYA / M.I.A"
reż. Steve Loveridge | Sri Lanka, Wielka Brytania, USA 2018 | 95 min.

Budzi kontrowersje, jest niepokorna, balansuje na granicy dobrego smaku, a na scenie wykrzykuje odważne teksty. Naczelna buntowniczka branży muzycznej, na której płyty fani czekają z niecierpliwością. Pochodząca ze Sri Lanki Mathangi „Maya” Arulpragasam, znana szerzej pod pseudonimem M.I.A., to wokalistka, kompozytorka i producentka, która łączy w swojej twórczości wiele różnych gatunków, w tym hip-hop, ragga, dancehall i electro. Bezkompromisowa, szczera i dosadna, zbudowała waleczny i buntowniczy wizerunek sceniczny, stojąc często w opozycji do polityki zachodniego świata, wyrażając niepopularne opinie i wątpliwości na temat jej mechanizmów.

Krytykowana przez Wielką Brytanię i Stany Zjednoczone córka jednego z założycieli Tamilskich Tygrysów, oskarżana o wspieranie terroryzmu, przez co MTV cenzurowało jej klipy, tłumaczy jednak, że jej postawa to jedynie krzyk cywila i uchodźczyni w jednym. Z powodu zagrożenia wojną, dziewięcioletnia Maya wraz z matką i rodzeństwem uciekła ze Sri Lanki do Londynu, aby tam rozpocząć nowe życie. Film, oparty na nigdy wcześniej niepokazywanych materiałach archiwalnych jej autorstwa, jest intymnym portretem tej nietuzinkowej artystki, która nieustannie łamie konwencje. Obserwujemy jej zawodową i prywatną drogę od doświadczenia wojny domowej na Sri Lance, poprzez migrację, aż po karierę popularnej gwiazdy. Początkowo planowała robić filmy dokumentalne i dlatego jako studentka wróciła na Sri Lankę, aby sfilmować członków swojej rodziny.

Podróż i doświadczenie reżimu wojskowego Sri Lanki ukształtowały jej artystyczne i polityczne postawy. Zaczęła tworzyć muzykę, która była zderzeniem kulturowej estetyki street artu, hip-hopu i mieszkających w Londynie migrantów. Film pokazuje, w jaki sposób M.I.A wykorzystuje muzykę pop jako narzędzie polityczne i dlaczego tak bardzo zależy jej na byciu outsiderką zbuntowaną wobec ograniczeń, niesprawiedliwości systemu, hipokryzji i zakłamania politycznego.



➡ "KSIĄŻĘ I DYBUK" (The Prince and the Dybbuk)
reż. Elwira Niewiera, Piotr Rosołowski | Polska, Niemcy 70 min. | 80 min.

Filmowa podróż śladami Michała Waszyńskiego, autora wielu znanych przedwojennych filmów z Eugeniuszem Bodo, reżysera mistycznej ekranizacji "Dybuka", a także producenta hollywoodzkich hitów z Sofią Loren i Claudią Cardinale. Film stara się rozwikłać tajemnicę Waszyńskiego, który w życiu często pisał od nowa własną biografię. Jedni zapamiętali go jako dystyngowanego arystokratę, męża włoskiej hrabiny, inni wspominają go jako utalentowanego reżysera, błyskotliwego producenta o homoseksualnej tożsamości.

„Książę i dybuk” otrzymał nagrodę Nos Chopina ex aequo dla najlepszego filmu o muzyce i sztuce 15. Festiwalu Filmowego Millennium Docs Against Gravity. Fundatorem Nagrody Nos Chopina jest Filmoteka Narodowa – Instytut Audiowizualny. Film otrzymał także Nagrodę dla Najlepszego Filmu Dokumentalnego w sekcji Venice Classics na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji.

„Książę i dybuk” otrzymał Warszawskiego Feniksa Nagrodę im. Antoniego Marianowicza dla najlepszego filmu polskiego na 14. MFF Żydowskie Motywy Motywy (Jewish Motifs IFF). Film otrzymał także nagrodę What theDoc! na festiwalu filmowym DocsBarcelona 2018.


➡ "MATKI" (Mother's Wish)
reż. Joonas Berghäll | Finlandia, Dania, Szwecja 2015 | 85 min.

Dziesięć historii kobiet opowiedzianych przez kobiety z dziesięciu stron świata. Łączy je szczególna rola, jaką mają w życiu do spełnienia – wszystkie są matkami. Film pokazuje niezwykłe momenty z ich życia przepełnione macierzyństwem i miłością. Obserwujemy je tuż po urodzeniu dziecka. Patrzymy, jak są dumne z możliwości zapewnienia wykształcenia swoim dzieciom. Mamy też szansę poznać niezwykłe momenty ich zaskakującej codzienności – jedna z nich, zawieszona gdzieś w przestworzach w statku kosmicznym, rozmawia przez telefon ze swoim dzieckiem na Ziemi. Film opowiada również o tragicznych wydarzeniach, bo pokazane w nim historie to przede wszystkim walka o przetrwanie. Te kobiety-matki przez całe życie zmagały się z przeciwnościami losu, a ich siła i miłość dają nadzieję na lepsze jutro.

Buy_ticket
Przycisk_muza